Reklama
  • Czwartek, 25 lutego (08:05)

    Orientalne kosmetyki do pielęgnacji

Z nowoczesnymi kremami konkurują ostatnio oleje, woda różana i czarne mydło. Poddaj się rytuałom pielęgnacji rodem z hammamu, wypróbuj orientalne pachnidła i poczuj się jak bohaterka opowieści z tysiąca i jednej nocy. Joanna Hryniewicka

Kiedyś znajoma zaskoczyła mnie stwierdzeniem, że do pielęgnacji twarzy używa głównie oleju arganowego. Cerę miała zadbaną, gładką, jasną, bez wyraźnych zmarszczek. Wywołała tym spore zainteresowanie w towarzystwie, tym bardziej że nie była ekofanką, tylko raczej klientką luksusowych perfumerii.

Innym razem z kolei koleżanka, która spędziła dzieciństwo w Maroku, próbowała przekonać mnie do masowania skóry głowy olejem kokosowym. Ten sposób na wzmocnienie cebulek stosują na co dzień arabskie kobiety, którym włosów można pozazdrościć.

Reklama

Postanowiłam zgłębić temat, zwłaszcza że ostatnio preparatów ze składnikami orientalnymi nie brakuje.

Polej olej

Dlaczego oleje roślinne są teraz tak popularne? Po pierwsze, wchłaniają się szybciej niż woski i masła, a po drugie, mają niezwykle bogaty skład. Zawierają witaminy, pierwiastki korzystne dla naszego organizmu i mikroelementy.

W pielęgnacji wykorzystuje się je jako emolienty, czyli substancje nawilżające i zatrzymujące wodę w naskórku. Bez nich woda wyparowuje ze skóry, dlatego ludzie żyjący w gorącym klimacie stosują je jako podstawową pielęgnację nawilżającą.

Niektóre oleje mają strukturę podobną do naszego sebum, przez co są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i usuwają z niej zanieczyszczenia. W tradycyjnej łaźni arabskiej, czyli hammamie, zwyczaj olejowania ciała przetrwał do dziś.

Zamężne Arabki będące muzułmankami poddają się regularnie depilacji całego ciała, co sprawia, że muszą szczególnie chronić skórę przed podrażnieniami wywołanymi zabiegami nitkowania czy cukrowania oraz wrastaniem włosów.

Olejowanie dogłębnie nawilża skórę, przez co staje się ona bardziej miękka i łatwiej włoskom przebić się przez skórę. Spośród różnych olejów roślinnych wykorzystywanych w kosmetykach zdecydowanym numerem jeden jest arganowy, zwany złotem Maroka czy złotem Berberów.

Ma on działanie silnie regenerujące i wzmacniające, zawiera silny antyutleniacz – witaminę E, i dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Znajdziemy w nim ponadto składniki antyzapalne i antyalergiczne.

W kosmetyce olej arganowy był najpierw wykorzystywany do pielęgnacji włosów, a z czasem trafił do kremów do twarzy i ciała, a nawet tuszów do rzęs i odżywek do paznokci. Wiele marek ma w swojej ofercie również czysty olej arganowy, który można stosować np. jako okresową kurację na skórę. Jest łatwy w użyciu, bo szybko się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości.

Na jakie jeszcze oleje warto zwrócić uwagę? Oliwa z oliwek świetnie nawilża skórę i działa przeciwzapalnie, olej kokosowy ma właściwości przeciwbakteryjne, antygrzybicze, a wtarty w skórę głowy wzmacnia cebulki i chroni przed wypadaniem włosów.

Różany ogród

Na każdym bazarze arabskim znajdziemy stoisko z kosmetykami stworzonymi na bazie wyciągu z róży. Ma on działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, wzmacnia naczynia krwionośne, łagodzi podrażnienia, regeneruje, nawilża skórę i zmniejsza zaczerwienienia. A przy okazji jest to jedna z najmniej uczulających substancji kosmetycznych na świecie.

By otrzymać kilogram czystej esencji z róży, potrzeba od trzech do pięciu ton płatków zbieranych o świcie (inaczej tracą swój aromat). Jednym z najpopularniejszych środków pielęgnacyjnych na bazie wyciągu z róży jest woda różana. Używa się jej w krajach Bliskiego Wschodu zamiast toniku łagodzącego.

Kupując ją w naszych perfumeriach, warto sprawdzić jej skład, żeby się przekonać, czy mamy do czynienia z czystym, naturalnym wyciągiem roślinnym. Często bowiem pod tą nazwą sprzedawany jest syntetyczny kosmetyk o zapachu róży. Wtedy nie ma co liczyć, że zdziała cuda.

Czarne czyści najlepiej

Tradycyjny rytuał w hammamie rozpoczyna się gorącym prysznicem, który zmiękcza skórę i otwiera pory, po czym następuje dogłębne oczyszczanie całego ciała. W tym celu Arabki używają specjalnego czarnego mydła, czyli savon noir. Jest ono wyrabiane ręcznie – olej miesza się ze zmiażdżonymi czarnymi oliwkami, wcześniej macerowanymi w soli potasowej.

Dzięki dużej zawartości witaminy E mydło to ma również działanie pielęgnacyjne, a także relaksujące. Można je porównać do peelingu enzymatycznego, gdyż perfekcyjnie usuwa ze skóry martwe komórki i wszelkie zanieczyszczenia. Na szczęście po kosmetyk ten nie trzeba jechać do Maroka.

W ekologicznych perfumeriach można znaleźć czarne mydło polskiej marki Organique.

Czym pachnie Orient

Zapachy z rodziny orientalnej postrzegane są jako najbardziej erotyczne i zmysłowe. Otulają ciepłem balsamów, intrygują dużą ilością piżma, przyciągają wonią korzennych przypraw. Znajdziemy w nich słodycz wanilii i mistyczną woń kadzidła.

Wiele z tych składników do dziś można kupić na wschodnich bazarach. Jednym z najdroższych i najtrudniejszych do zdobycia była niegdyś naturalna ambra (wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota), której cena przewyższała wartość złota.

Dziś ze względu na ochronę praw zwierząt używa się tylko syntetycznej lub roślinnej ambry pozyskiwanej z nasion hibiskusa. Z Orientem łączy się również woń drzewa sandałowego, bez której nie powstałoby wiele współczesnych perfum. W dzisiejszych czasach zapachy tworzone są na bazie wodno-alkoholowej.

Z kolei Arabowie, uznawani za mistrzów perfumiarskiego fachu, używali jako nośnika substancji eterycznych najrozmaitszych olei, m.in. kokosowego, sezamowego lub ze słodkich migdałów. Są one trwalsze, a nałożone na nadgarstki, szyję czy łokcie rozgrzewają się i nieustannie wydzielają zapach.

Kredka, czyli kohl

Arabskie księżniczki mają z reguły ciemne włosy, oliwkową cerę i wyraziste oczy. Kobiety o takim typie urody mogą sobie pozwolić na mocny makijaż, z wyraźnie zaznaczonym konturem powiek. Do jego podkreślenia służy czarna kredka zwana kohlem – kiedyś kobiety wyrabiały ją z czarnego ziołowego proszku, który dodatkowo pielęgnuje oczy.

Kreskę rysujemy obowiązkowo na wewnętrznej krawędzi oka, a w wersji wieczorowej również nad linią rzęs. Od zwykłej kredki różni się on także trwałością i głębokim odcieniem czerni.

Sprzedawany jest w małych podłużnych słoiczkach z aplikatorem lub jako grube kredki w kształcie ściętego walca. Oryginalne kupimy m.in. przez internet (np. www.casablanca.sklep.pl).

Tekst pochodzi z magazynu

Pani
Więcej na temat:Czarne | kosmetyki | arabki | ma | zapachy | Czarne mydło

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.