Reklama
  • Środa, 3 lutego (13:05)

    Zimowe problemy z cerą naczynkową

Na mrozie policzki się rumienią, to naturalne. Ale jeśli po wejściu do ciepłego pomieszczenia zaczerwienienie utrzymuje się przez godzinę lub dwie, to znak, że potrzebujesz kosmetyków do pielęgnacji cery naczynkowej. Każdy ma inną specjalizację. Najlepiej działają w zespole.

Już sama woda z kranu może podrażnić skórę naczynkową. A pocieranie płatkami kosmetycznymi nasila zaczerwienienie.

Reklama

Dlatego stworzone do niej preparaty oczyszczające to przede wszystkim płyny micelarne, żele i pianki. Pierwsze przyciągną zanieczyszczenia jak magnes. Wystarczy, że nasączony płynem wacik zostawisz na skórze na minutę.

Pianki lub żele rozprowadzaj delikatnie palcami na wilgotnej twarzy i spłukuj. Bez tarcia! Żeby nie podrażnić wrażliwej cery, kosmetyki nie mogą zawierać substancji zapachowych, alkoholu, mydła, barwników i parabenów. Co powinny mieć w składzie?

Łagodzący pantenol lub alantoinę, wzmacniające naczynia krwionośne wyciągi roślinne, np. z miłorzębu.

Płaszcz ochronny

Przez cały rok cerę naczynkową trzeba chronić przed słońcem i wolnymi rodnikami, a zimą dodatkowo również przed mrozem i wiatrem. Czy jeden krem temu podoła? Owszem. Kosmetologom udało się już opracować takie preparaty.

Ich kluczowymi składnikami są: odbudowujące barierę naskórkową nienasycone kwasy tłuszczowe (omega-3 i omega-6), substancje wzmacniające naczynia krwionośne, filtry UV (minimum spf 15), a także antyoksydanty, czyli roślinne polifenole.

Warto znać ich trudne nazwy, bo np. trokserutyna (zwana witaminą P), escyny z kasztanowca, znane m.in. z leków diosmina i hesperydyna, oraz witamina C chronią komórki przed uszkodzeniami, przedłużając młodość skóry.

Wzmacniający sen

Gdy naczynia krwionośne położone są płytko pod skórą, gwałtownie reagują na większość czynników zewnętrznych: zmiany temperatury, zanieczyszczenie powietrza, nawet na to, co jesz i pijesz. Pod wpływem tych bodźców naczynka rozszerzają się i kurczą, w efekcie cały dzień skóra „walczy”.

Dopiero nocą może się wyciszyć. Pomogą jej w tym zawarte w kosmetykach substancje łagodzące: pantenol, alantoina, wyciąg z lukrecji. Noc to także czas na wzmocnienie bariery ochronnej – w tym specjalizują się oleje, np. z lnianki czy rokitnika.

Do wielu nowych kremów nocnych dodawane są też specjalne peptydy, które osłabiają wpływ bodźców na skórę. Dzięki temu rano skóra jest ukojona i zregenerowana.

Izabela Nowakowska

Więcej na temat:problemy z cerą | pianki | noc | UV | warto | z | problemy

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.